„A po co Ci to na tym etapie?” - wielu naszych klientów usłyszało coś takiego od własnych dzieci. To boli, zwłaszcza gdy człowiek długo zbierał się na odwagę.
Zrozum, skąd to się bierze
Dorosłe dzieci najczęściej boją się dwóch rzeczy: że ktoś Cię skrzywdzi i że stracą swoje miejsce w Twoim życiu. Czasem dochodzi jeszcze pamięć o zmarłym rodzicu. To nie jest złośliwość - to lęk, tylko wypowiedziany niezręcznie.
Powiedz o tym pierwsza / pierwszy
Dowiedzenie się przypadkiem jest gorsze od każdej rozmowy. Krótka, spokojna informacja: „poznałam kogoś, jest mi z tym dobrze, chcę, żebyście wiedzieli” - działa lepiej niż tłumaczenie się po fakcie.
Nie proś o zgodę
To Twoje życie i Twoja decyzja. Informujesz, nie starasz się o pozwolenie. Ta różnica jest słyszalna w tonie i zwykle zamyka dyskusję szybciej niż argumenty.
Daj czas
Pierwsza reakcja rzadko jest ostateczna. Wiele rodzin, które na początku były sceptyczne, po kilku miesiącach zwyczajnie się przyzwyczaiło - a potem cieszyło.
Nie przyspieszaj spotkania
Przedstawienie nowej osoby całej rodzinie przy świątecznym stole to za dużo naraz. Lepiej kawa we troje, spokojnie, bez publiczności.